Waldemar Bojarun z Bytomia: żona, dzieci i polityczne sekrety!
poseł na Sejm RP
urodzony w Bytomiu, działacz polityczny
Kto stoi za sukcesami Bytomia w latach 90.? Waldemar Bojarun, syn miasta, który z lokalnego inżyniera stał się wieloletnim prezydentem i posłem na Sejm. Ale co kryje jego życie prywatne – ile dzieci ma ten polityk i jakie kontrowersje go prześladowały?
Początki w Bytomiu: od śląskiego chłopaka do lidera
Urodzony 5 lutego 1963 roku w Bytomiu, Waldemar Bojarun wyrósł w sercu Górnego Śląska, gdzie przemysł i polityka splatają się w jedno. Czy wiecie, że ten dzisiejszy poseł zaczynał jako zwykły inżynier budownictwa? Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, szybko zaangażował się w lokalne sprawy. Bytom to jego matecznik – tu się wychował, tu stawiał pierwsze kroki w polityce. Pytanie brzmi: co sprawiło, że syn robotników stał się jednym z najpotężniejszych ludzi w mieście?
Jego droga zaczęła się od działalności w NSZZ "Solidarność" w latach 80., a potem przeszedł do lewicy. W 1990 roku wszedł do Rady Miasta Bytomia jako radny, a już cztery lata później, w 1994, wygrał wybory na prezydenta. Bytomianie zaufali mu na całego – rządził aż przez trzy kadencje, do 2004 roku. To był złoty okres dla miasta: inwestycje, rozwój infrastruktury. Ale czy wszystko było takie różowe?
Kariera polityczna: od fotela prezydenta do Sejmu
Prezydentura Bojaruna to legenda Bytomia. Pod jego rządami miasto dostało miliony na remonty, nowe drogi i obiekty sportowe. Pamiętacie stadion w Bytomiu? To częściowo jego zasługa! W 2004 przegrał jednak wybory z Ryszardem Makowskim, co było szokiem dla wielu. Ale Bojarun nie odpuścił – w 2005 roku wszedł do Sejmu z listy SdPL, a potem kontynuował w SLD i Lewicy.
Siedem kadencji w polityce lokalnej i państwowej – od radnego po posła IX i X kadencji Sejmu RP. Dziś, w wieku 61 lat, nadal reprezentuje okręg śląski nr 31. Był w komisjach infrastruktury, sportu – tematy bliskie sercu Ślązaka. Czy zastanawialiście się, dlaczego zawsze wraca do Bytomia? To miasto ukształtowało go na twardego polityka, który walczy o swoje.
Życie prywatne: rodzina, żona i dzieci w cieniu polityki
A co z życiem poza Sejmem? Waldemar Bojarun jest żonaty z Grażyną Bojarun, która wspiera go od lat. Para ma dwu synów: Pawła i Marcina. Paweł poszedł w ślady ojca – jest radnym w Bytomiu, kontynuując rodzinną tradycję. Czy to dynastia polityczna z Bytomia? Marcin trzyma się z dala od fleszy, ale rodzina to dla Bojaruna filar.
Majątek? Jako poseł składa oświadczenia – w ostatnich latach deklarował mieszkanie, samochód i oszczędności rzędu kilkuset tysięcy złotych. Nic ekstrawaganckiego, ale stabilne. Zero luksusowych willi czy jachtów – typowy śląski pragmatyzm. Kontrowersje? W czasie prezydentury pojawiały się zarzuty o nepotyzm czy problemy z finansami miasta, ale nic nie udowodniono. Bytom miał swoje afery, a Bojarun zawsze wychodził cało. Pytanie: czy rodzina cierpi przez jego politykę?
Ciekawostki i kontrowersje: co szokuje w historii Bojaruna?
Oto kilka smaczków! Bojarun był nie tylko politykiem, ale i działaczem sportowym – wspierał lokalne kluby, jak Polonię Bytom. W 2001 dostał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla miasta. Kontrowersyjny moment? Wybory 2004 – oskarżenia o manipulacje, ale przegrał fair.
Inna ciekawostka: w Sejmie słynie z obrony górników i Śląska. A pamiętacie jego przemówienia o Bytomiu? Pełne pasji! W 2010 wspierał strajki w kopalniach. Czy to on uratował Bytom przed upadkiem? Mieszkańcy wciąż wspominają jego rządy z nostalgią, mimo burzliwych chwil.
Bytomskie dziedzictwo
Bojarun to symbol miasta – tablice pamiątkowe, inwestycje noszą jego ślad. Dziś spacerując po Bytomiu, pytacie: ilu prezydentów zmieniło to miasto tak jak on?
Co robi dziś Waldemar Bojarun?
W Sejmie X kadencji (od 2023) nadal aktywny w Lewicy. Mieszka w Bytomiu z rodziną, spotyka się z wyborcami. Syn Paweł w radzie miasta – dynastia trwa! Bojarun nie emigruje do Warszawy na stałe – Śląsk to jego dom. Czy wróci na fotel prezydenta? Plotki krążą, a bytomianie czekają.
Podsumowując, Waldemar Bojarun to żywa legenda Bytomia: polityk z krwi i kości, z rodziną w tle i historią pełną wzlotów. Co przyniesie przyszłość temu synowi miasta? Śledźcie dalej!